Ks. Proboszcz Wojciech Szlachetka: jak zapowiedział, tak zrobił

DSCF7670

Kilka tygodni temu  Proboszcz  ks. Wojciech Szlachetka przypomniał dzieje naszej parafii, która w tym roku obchodzi jubileusz 90 – lecia powstania. W związku z tym zapowiedział, że złoży pismo do Rady Gminy w Abramowie o zmianę nazwy ulicy. Przez ostatnie dwa lata wielokrotnie, przy różnych okazjach, czy to podczas ogłoszeń parafialnych, czy chociażby w komentarzach na tym portalu ks. Wojciech Szlachetka poruszał temat zmiany nazwy ulicy 22 Lipca.  Temat jest dobrze znany czytelnikom „Naszego Abramowa”, było kilka wpisów i dziesiątki komentarzy, więc nie ma potrzeby przybliżać jeszcze raz całej historii związanej z tą ulicą. A wracając do ks. Proboszcza – jak zapowiedział, tak zrobił, co możemy poniżej przeczytać.  (pismo ze strony abramow.pl)

 

parafia

Komentarze do: “Ks. Proboszcz Wojciech Szlachetka: jak zapowiedział, tak zrobił

  1. belt

    Dla was (w sumie dla kościoła, bo to on myśli i robi za mieszkańców, których nie doprowadza do głosu) data upamiętniająca odrodzenie się Polski po II wojnie światowej jest wstydliwa? Lepiej nazwać główną ulicę Abramow nazwiskiem księdza, o którym teraz nikt już nie pamięta? Gdy dziecko spyta się, dlaczego ta ulica ma taką nazwę, z dumą opowiemy mu historię jak to nasi rodacy walczyli za ojczyznę, czy według was lepiej brzmi historia o księdzu, który powołał do życia parafię? Skandal!

    Reply
    • Ja

      Bełt, twój nick mówi o tobie wszystko.
      Dla was, różowych komunistów, a właściwie dla komunistycznych pomiotów z Bzdety Wyborczej którzy za was myślą, oddanie azjatom połowy terytorium to odzyskanie niepodległości?
      Po wojnie w gminie Abramów komuniści wymordowali dwukrotnie więcej mieszkańców niż Niemcy…kilkadziesiąt lat później, tacy jak ty postanowili uczcić tę zbrodnię ulicą 22-go lipca.

      Na koniec wzmianka o kompromitującym fakcie który tacy jak ty starają się zapomnieć. Manifest PKWN powstał zanim powstała PKWN.

      Pewnie nigdy byś się nie urodził gdyby nie ruscy żołdacy więc rozumiemy twoje oddanie radzieckiemu totalitaryzmowi.

      Reply
  2. Vel

    Zgadzam się z belt,niech się ten ksiądz kościołem zajmie a zmianą ulicy.Tyle lat była 22 Lipca a ten przyszedł tu i od razu bedzie ją zmieniał,niech sobie nazwisko zmieni a nie ulice,dokładnie skandal !!!!!!!!

    Reply
    • Ja

      Przecież ksiądz nie zmienia nazwy ulicy wy niemoty. Na szczęście waszym przodkom nie udało się wprowadzić „demokracji” ludowej i każdy ma prawo do wyrażania opinii.

      W historii gminy więcej lat nie było tej nazwy więc twoja argumentacja o kant d*py 😀
      Wracaj do swojej ojczyzny…jeśli masz wątpliwości gdzie ona się znajduje, to zrób sobie badania genetyczne (nie są drogie).

      Reply
  3. bakałarz

    Po komentarzach belt i velt trudno się dziwić, że rzeczywistość w Polsce wygląda tak, jak wygląda. Szwankuje wiedza historyczna i brak świadomości w jakim miejscu Europy się mieszka. Jeśli data 22 lipca kojarzy się komuś z odrodzeniem Polski, to musi to pisać na podstawie wiedzy z podręczników stalinowskich. Można zrozumieć opór ze względu na wymianę dokumentów, ale jeśli na terenie gminy Abramów rzeczywiście byłaby bardziej propolska świadomość, to nikt nie ośmieliłby się przyznać, że chce mieszkać na „stalinowskiej” ulicy.

    Reply
  4. L. Kozak

    Po przeczytaniu pierwszych komentarzy odnoszących się do inicjatywy Ks. proboszcza Szlachetki jak i jego osoby, pozostaje duży niesmak. Zasmuca również stan wiedzy i umiejętność oceny faktów historycznych przez niektórych mieszkańców naszej gminy. Jeśli dla kogoś data 22 lipca 1944 r. jest symbolem odrodzenia się Polski, to proszę aby pamiętał również o innych datach: 17 września 1939 r. i zbrojnej napaści ZSRR na Polskę oraz o wcześniejszym tajnym pakcie Ribbentrop-Mołotow z dnia 23 sierpnia 1939 r., który zapowiadał IV rozbiór Polski przez hitlerowskiego i sowieckiego sąsiada. Realizacja tego paktu nastąpiła po 17 września masowymi wywozami Polaków na Syberię i do łagrów, aresztowaniami i mordami polskich żołnierzy i oficerów w Katyniu i innych miejscach straceń. Za tym wszystkim stał Józef Stalin, mocodawca późniejszego manifestu z dnia 22 lipca 1944 r., którego nazwa naszej ulicy jest upamiętnieniem. Takiej nazwy ulicy (o którą teraz spieramy się i obrażamy) ani manifestu z 22 lipca (którego chyba nie znamy i nie rozumiemy jego prawdziwego znaczenia) ani tym bardziej „odrodzenia” czy jak kto woli „wyzwolenia „ Polski po 1944 r. by nie było gdyby nie wcześniejsza napaść Niemiec na ZSRR w 1941 r. Stalin w 1940 roku nie planował wyzwalać Polski tylko realizował plan zniewolenia zajętych po 1939 r. terenów. Po napaści Niemiec musiał przystąpić do obrony kraju i odparcia wroga do Berlina. W 1944 r. hasła „wyzwalania” Polski wznosiły te same siły które po 1939 r. przystąpiły do mordowania Polaków w Katyniu i wyniszczaniu ich w tajgach Syberii. Pozostaje więc pytanie o to niby „odrodzenie” się Polski po wcześniejszym „wyzwoleniu” z 1944 r. kiedy to niemieckie więzienia i obozy znów zapełniły się Polakami stawiającymi opór sowieckiemu okupantowi. Czy wyzwolicielem może być państwo, które w sposób podstępny i krwawy zajmuje terytorium innego państwa po wcześniejszym wymordowaniu jego przywódczej i narodowej elity???

    Reply
  5. sąsiad

    Jak można napisać,że o ksiedza Stokrockiego mało kto pamięta? Przecież to nasza historia i powinność by wiedzieć kto ,co,kiedy i kim był.A dla dzieciaków to dodatkową lekcję historii proponuję a nie truci ich mózgów takim suchym sianem jak obecnie jest, wystarczy program poczytać i wiadomo czym są karmione dzieci.
    Dla ks.proboszcz wyrazy szacunku za odwagę. Pokłon i przykład dla innych.
    Obudź się Polsko ma!!

    Reply
  6. bibi

    Nasz proboszcz zasłynął już w innej parafii trumną z kamieniami. Teraz za wszelką cenę chce być popularny u nas. Pokazuje, że nie liczy się ze zdaniem ludzi tylko robi wszystko na własną rękę. Bo jeżeli większość nie chce zmiany ulicy to dlaczego jeden człowiek, który nawet nie jest zameldowany w Abramowie tego się domaga. Ksiądz powinien zająć się kościołem a nie ulicą. Chyba, że nie umie tego zrobić. Bo na ostatnim czuwaniu papieskim była śmieszna ilość ludzi i żaden wpis do księgi. Chyba w tym trzeba coś zrobić a nie z ulicą. Na rekolekcje nasz ksiądz wprowadza nam bardzo ambitnego rekolekcjonistę. Jeżeli nasze rekolekcje mają wyglądać tak jak 11 listopada to przed ołtarzem będzie tylko polityka i pieniądze. Ciekawe jak długo my w tym Abramowie z tym narzucaniem AMBITNEGO patriotyzmu wytrzymamy.

    Reply
    • Ja

      Ręce opadają jak się czyta idiotyzmy takie jak twój.
      Rada na przyszłość: zapoznaj się z tematem zanim zabierzesz głos.
      Zapoznaj się z wynikami quasi referendum które było przeprowadzone w tej sprawie…TO MNIEJSZOŚĆ NIE CHCE ZMIANY NAZWY…ale wy już tak macie że zawsze staracie się narzucać innym poglądy mniejszości.

      O co ci chodzi z tą trumną? To była bardzo bardzo dobra akcja. Ale tamtejsze 2 zaniepokojone parafianki złożyły na księdza donos w powiatowym KC-cie i oczywiście jeden z lubartowskich brukowców natychmiast skrytykował księdza.
      W Gminie Abramów zamiast kamieni lepiej włożyć betonowe pustaki…ale ty jesteś za cienka w uszach więc i tak nie zrozumiesz idei takich subtelnych aluzji.

      Reply
  7. MIESZKANIEC GMINY

    Nazwę głównej ulicy Abramowa trzeba zmienić,i powinna to zrobić Rada Gminy. Ostatnio podczas ożywionej dyskusji na ten temat z byłymi mieszkańcami Abramowa, jedna z Pań zaproponowała . Wy zmięcie tę durną nazwę ulicy ,która teraz śmieszy i straszy,np. na ” Ulica ZIELNA”. Połączy to produkujących zioła ,nie tylko na tej ulicy,ale i w całej Gminie ,a i kadzidło bez olejków to abstrakcja. Nawet jak za 100-lat może ,ta ulica będzie prawie bezludna.
    To i tak nie będzie problemu. Pokrzywa i rumianek i w lesie sama wyrośnie.

    Reply
  8. Ja

    Radni zadecydowali że nie ma kasy na zmianę nazwy i że są pilniejsze wydatki takie jak np. ich pensje.

    Teraz wynagrodzenia włodarzy pochłoną ponad 100 tys. rocznie więc te parę tysięcy zaoszczędzonych poprzez zaniechanie zmiany nazwy ulicy to za mało.
    Pewnie zrezygnują też z kładzenia nowej nawierzchni na drogę do Wielkolasu … tyle że jeśli kasę którą dostali na remont drogi wykorzystają na wynagrodzenia, to mieszkańcy będą musieli ją zwrócić.

    Reply
  9. Dogen

    Proponuję kompromis – nazwijmy ulicę imieniem Stanisława Łyszczyńskiego. Bohater i patriota. Ludu Polan powstań z kolan!

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *