Kto ma taką władzę, że w jeden wieczór…?

teatr

Bydgoszcz, 27.06.2014.

Protest na placu przed Teatrem Polskim. …ale czy wciąż polskim, skoro wiadomo co chciano tam właśnie pokazać?

Oczywiście – byliśmy tam, bo nie chcieliśmy aby został obrażany Jezus Chrystus, Którego ukochaliśmy!

Oczywiście – nie chcieliśmy też realizowania takich działań w teatrze, który jest wspólny, nie prywatny.

Podobno w prasie opisują nas, jako bandytów. Nie szkodzi. Posłuchajcie jak było:

Kapłani przemawiający do nas, wzruszali słowami, o tym, jak niezwykły to protest – bo to PROTEST MIŁOŚĆI!

Istotne słowa, które padły, i które warto powtarzać:

O Miłości: że ‚nie zawsze jest tylko milczeniem’ i jeszcze o tym, że ‚Jezus jak na nas patrzy, mimo tego, że ludzie organizują Mu bluźniercze pokazy, to i tak po policzkach spływają Mu łzy wzruszenia, gdy widzi nas, którzy się po prostu modlą’.

I jeszcze znamienne słowa o tym, że ‚tak jak Golgota musiała się dokonać, tak i być może pewne rzeczy muszą dokonywać się i dziś’.

Te z trudniejszych emocji nie wzięły góry. Duch Święty czuwał i widać to było we łzach niektórych ludzi, w naszych rozmowach, a z mojego punktu widzenia, w pełnym dobrych uczuć wspólnym graniu i śpiewaniu na chwałę Serca Jezusa i Maryi.

Osobiście nie ze wszystkimi formami protestu mogłam się zgodzić, kilka /i to dosłownie kilka!/ z wypisanych haseł, w moim odczuciu były tworzone w emocjonalnym oburzeniu, być może ze złością, ale czyż wczoraj można było się temu dziwić?

Geniusz pokory objawił się jednak w pewnych miażdżących Miłością słowach, po wielokroć wypowiadanych przez Bydgoszczan zgromadzonych wczoraj pod teatrem:

„…MÓDL SIE ZA NAMI GRZESZNYMI…” – oto czego nauczył nas Duch Święty. Mimo wszelkich pokus jakich my – katolicy, tak samo jak wszyscy ludzie, doznajemy – wciąż nieustannie od setek lat modlimy się pod teatrami tego świata: „módl się za nami grzesznymi…”, a nie „módl się tylko za nimi grzesznymi”!

I jeszcze jedne istotne słowa, które Mirka wypowiedziała do mikrofonu:

„Kto ma w tym kraju taką władzę, że w jedną noc zorganizował w tylu miastach bluźniercze pokazy i odczyty spektaklu?”

Hmmm… no właśnie kto? Wierzący w Boga wiedzą dokładnie kto, ale czy ludzie przyczyniający się do takich działań, domyślają się choć trochę, z kim wchodzą w relację?

W sumie świat się jeszcze nie skończył, a zatem w imieniu mojego Kościoła mam jeszcze czas zapytać Prezydenta mojego miasta i Dyrektora Bydgoskiego Teatru Polskiego:

„Dlaczego Mnie prześladujesz?”

Na koniec niech wczorajszy wieczór podsumuje jeszcze jedna ważna wypowiedź, która spisana 30 lat temu,  pozostaje aktualną do dziś i być może powinniśmy ją sobie przypominać jeszcze przez jakiś czas:

Jesteśmy w okresie próby, kiedy łatwiej dostrzec ciemności niż światło. Ale światło jest obecne: ciemność ma moc oczyszczenia, aby uczynić nas zdolnymi do ujrzenia światła. Ciemności nie mogą go zwyciężyć. My wiemy, że Pan prowadzi sprawy ku dobru i używa cierpień i samych grzechów ludzkich, by wyniknęło z nich większe dobro.” – z wyw. z kardynałem Giuseppe Siri

To jak Kochani – widzicie Światło?

Ja tak!

Chwała Jezusowi o Sercu, w którym jest miejsce dla każdego człowieka!

z pozdrowieniem

kasia chrzan

fot. Krystian Frelichowski

 

Komentarze do: “Kto ma taką władzę, że w jeden wieczór…?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *