Z naszej historii… – Rok 1925 – początki parafii Abramów

sk1

„Naród bez dziejów, bez historii, bez przeszłości, staje się wkrótce narodem bez ziemi, narodem bezdomnym, bez przyszłości. Naród, który nie wierzy w wielkość, i nie chce ludzi wielkich, kończy się.” – to słowa, które wypowiedział Prymas Tysiąclecia kard. Stefan Wyszyński (1901-1981).

Tym cytatem chcemy rozpocząć działalność nowej rubryki, która – taką mamy nadzieję – będzie redagowana wspólnie z Czytelnikami. Jest wiele bardzo interesujących historii związanych z naszym terenem, które są  znane dość wąskiemu gronu. Warto je zebrać  i utrwalić, często unikatowe wspomnienia przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Wielką pracę w usystematyzowaniu i przybliżeniu naszej lokalnej historii wykonał Leszek Kozak swoimi książkami i warto to rozwijać, korzystając z możliwości jakie daje komunikacja interaktywna.

Za kilka lat parafia w Abramowie będzie obchodzić stulecie. Z wdzięcznością trzeba spojrzeć na działania naszych przodków, którzy potrafili z uporem dążyć do celu i osiągnąć go  w imponującym stylu. Zestawmy ze sobą dwie krótkie informacje, które zobrazują ogromny zapał i pracę ówczesnych mieszkańców w tworzeniu parafii:

....3 sierpnia 1925 roku biskup lubelski Marian Leon Fulman powierzył ks. Piotrowi Stokrockiemu zorganizowanie parafii Abramów...a już .. 19 listopada 1925 roku odbyło się poświęcenie kościoła przez dziekana i proboszcza z Lubartowa ks. kanonika Franciszka Bramskiego (źródło; Kronika parafii Abramów) .   Czyli w niespełna  4 miesiące powstał kościół drewniany o wymiarach (w łokciach):  długość 60, szerokość 20, wysokość ściany 10. Dach pokryty był blachą ocynkowaną.(źródło; Kronika parafii Abramów) Kościół służył do roku 1994. Mało tego, w tym czasie budowano również plebanię i budynki gospodarcze (może ktoś posiada fotografie?)

Poniżej zdjęcia udostępnione przez Andrzeja Pytkę z Abramowa. Zostały wykadrowane i opracowane cyfrowo z filmu z lipca 1992 roku. Pozwalam sobie na zacytowanie fragmentu maila, który otrzymaliśmy – ..”Gdyby znalazły się osoby chcące udostępnić swoje archiwalia, lecz nie posiadające ich w wersji cyfrowej, jestem w stanie przegrać VHS i uzyskać efekt podobny do mojego (zdjęcia z filmu) oczywiście za zgodą właściciela nagrania i bez zobowiązań. Jeżeli zajdzie potrzeba mogę wydobyć jakieś ujęcia z wnętrza kościoła. Pozdrawiam.”

Informacje na adres mailowy:   witoldkomsta@gmail.com

 

sk2
sk3
sk4

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *