Złoty wiatrowy biznes? – Polskie Sieci Elektroenergetyczne chcą płacić właścicielom wiatraków, żeby nie produkowali prądu

DSCN5424

Tego jeszcze nie było: Polskie Sieci Elektroenergetyczne (spółka odpowiedzialna za przesył energii elektrycznej w Polsce) jest gotowa płacić właścicielom farm wiatrowych za to, aby ich wiatraki nie produkowały prądu! Brzmi absurdalnie, ale u podstaw takiej propozycji leży bardzo poważny problem. Otóż w dni, kiedy zapotrzebowanie na energię jest niskie, a jednocześnie wieje silny wiatr, nie ma gdzie składować wyprodukowanego nadmiaru prądu. Jest to nie lada wyzwanie dla elektrowni konwencjonalnych, a neutralizacja tego problemu generuje spore koszty.

Po tym jak drastycznie spadły ceny „zielonych certyfikatów” (czytaj: dopłat), dzięki którym produkcja „zielonej” energii może być w ogóle opłacalna, po tym jak w 2016 roku farmy wiatrowe wygenerowały aż 3 miliardy zł strat, przyszedł kolejny problem – tym razem związany z nadmiarem elektrowni wiatrowych w Polsce (jest ich ponad 1000). Otóż czasem produkują one za dużo energii, której potem nie ma gdzie składować, co generuje potężne koszty, jest sporym kłopotem dla elektrowni konwencjonalnych i całego systemu przesyłowego w Polsce….

Alternatywą jest w takich okolicznościach wyłączanie poszczególnych bloków elektrowni konwencjonalnych, ale ich ponowny rozruch zawsze generuje spore koszty.

   W efekcie powyższego państwowe Polskie Sieci Elektroenergetyczne (operator systemu przesyłowego w Polsce) są gotowe płacić poszczególnym właścicielom farm wiatrowych, aby we wietrzne dni ich wiatraki nie produkowały prądu. Brzmi absurdalnie, ale – jak się okazuje – płacenie za nieprodukowanie prądu (w alternatywie do pozostawienia obecnego stanu bez zmian) ma przynieść oszczędności rzędu 25 milionów złotych w skali roku.

Całość w: http://niewygodne.info.pl/artykul9/04357-Wiatraki-produkuja-za-duzo-pradu.htm

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *