1. Jezus tłumacząc zasadę upomnienia braterskiego przekazuje nam prawdę o niebiańskich
konsekwencjach deklaracji wypowiadanych na ziemi: „Gdy twój brat zgrzeszy przeciw
tobie, idź i upomnij go w cztery oczy. Jeśli cię usłucha, pozyskasz swego brata. Jeśli zaś nie
usłucha, weź ze sobą jeszcze jednego albo dwóch, żeby na słowie dwóch lub trzech świadków
opierała się cała sprawa. Jeśli i tych nie usłucha, donieś Kościołowi. A jeśli nawet Kościoła
nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik.” Z jednej strony upomnienia,
jak i ich konsekwencje, są przestrogą przed lekkomyślnością w orzekaniu przynależności
do Kościoła, z drugiej strony wskazują na konieczność jasnego stwierdzania, czy ktoś
przynależy w pełni do wspólnoty wierzących w Chrystusa czy też z racji popełnionych
grzechów i przestępstw pozbawił siebie pełni praw i przywilejów „przysługujących”
członkom Ciała Chrystusa. Stan sumienia poszczególnych członków Kościoła jest tak
cenny dla Pasterzy, że muszą oni w miłości do swych owieczek mówić prawdę, wzywać do
nawrócenia i oczekiwać poprawy. A gdy wierzący mają za nic te napomnienia, deklarować
kary. Ktoś się oburzy i powie: „A gdzie miejsce na miłosierdzie?” Otóż miłosierdzie
odczytuję w takim postępowaniu Kościoła, że na błędy i grzechy nie przymyka oczu.
Tak samo w trosce o dobro swoje i swoich dzieci oraz w walce o pokój ogniska domowego,
żona alkoholika jest zmuszona wystawić walizki męża za drzwi i oczekiwać jego leczenia
w ośrodku specjalistycznym. Tak jak żona nie może w nieskończoność wierzyć w puste
deklaracje męża, „poprawię się”, „od jutra nie piję”, tak Pasterze Kościoła nie mogą
w nieskończoność wierzyć w puste deklaracje grzesznika i gorszyciela. Alkoholik
przebywając w ośrodku odwykowym nie jest całkowicie wykluczony ze swej rodziny. Jest on
jedynie ograniczony w prawach. Tak samo ukarany grzesznik należy do Kościoła, jest jednak
pozbawiony niektórych praw jak np. uzyskania rozgrzeszenia czy możliwości przyjmowania
Komunii świętej. Regułą jednoczesnego wiązania takich spraw w Kościele i w Niebie, Jezus
podkreśla jak bardzo liczy na mądrość Kościoła i jego Pasterzy oraz jak mocno utożsamia się
z jego decyzjami.
2. Temat napomnienia braterskiego i deklarowania sankcji karnych zwraca naszą uwagę
jeszcze na dwie sprawy. Po pierwsze, styl życia wierzących w doczesności ma konsekwencje
nadprzyrodzone. Zbawienie wieczne wykuwa się na ziemi swoimi słowami, deklaracjami
oraz wiernością obietnicom danym Bogu i ludziom. Po drugie, w swojej biedzie
i nędzy duchowej żadna owieczka nie powinna czuć się osamotniona. „Bóg patrzy z nieba,
widzi synów ludzkich”, jak przekonuje psalmista, ale też Pasterze Kościoła i poszczególni
wierzący nasłuchują serca grzeszników i chcą im przychodzić z pomocą. Gdzie nie wystarczą
spowiednicy oczekujący w milczeniu w konfesjonałach i głoszący kazania rekolekcjoniści,
tam do nawrócenia zagubioną owieczkę wzywa upominający Pasterz lub brat czy siostra
w wierze.
ks. Paweł Barylak SDB




