Piętnaście dzid Wodza

Fajsławice

Opis tego historycznego wydarzenia, gdzieś na peryferiach cywilizacji, pochodzi ze strony – fajslawice24.pl – autorowi tego tekstu dziękujemy za umożliwienie tej publikacji również naszym czytelnikom. Podróże kształcą, nawet jeśli są odbywane tylko w wirtualnej przestrzeni.

Tekst i foto ze strony fajsławice24

W Bantusławicach skończyła się właśnie narada. Wszyscy członkowie Najwspanialszej Rady spoglądali na siebie porozumiewawczo, z trudem ukrawając wyrazy zadowolenia na twarzach. W końcu pojawił się wódz i zagaił – Dobra możemy jechać! Ja stawiam! Uśmiechy wypełniły już teraz całe twarze członków Najwspanialszej Rady. Upchnęli się ciasno do czółen i wypłynęli na jezioro, w bliżej nikomu nie znanym kierunku.

Na dworze było już ciemno. W gęstwinie tropikalnego buszu, liście bananowców oświetlały jedynie jasne promienie Księżyca w pełni. Echo niosło po wodzie coraz wyraźniejsze odgłosy trwające nieopodal uczty.

– Łubu dubu, łubu dubu, niech nam żyje, Prezes naszego klubu !!!! – dobył się ryk z kilkunastu gardeł. – Niech żyje nam !!!! Kilkanaście osób siedziało przy ognisku, a sądząc po ich chwiejnych ruchach, wiele tego wieczoru musiało się już wydarzyć.

– Kto jest najlepszy?! Wodzu! Kto?! Wodzu! Kto?! Wodzu! Wodzu! Wodzu! – krzyknęli chórem, a potem zaczęli: – Piętnaście do zera dla naszego trenera!

– Uhhh… wodzu, daliśmy dzisiaj czadu, nikt się nie wyłamał – powiedział Gruby Momo – Piętnaście do zera dla naszego trenera!

– Tak dzięki chłopaki, było nieźle, czuję moc! Aaaaaaaaaa!!! Nikt nas nie zatrzyma!!! – wykrzyknął Wódz.

– Wódz to ma łeb! – dodał Momo.

– Zgadza się, polejcie no miodu – odpowiedział Wódz.

– Nie, mi chodzi o to skąd szef wynalazł tyle złota i paciorków? Przecież jeszcze kilka tygodni temu skarbiec świecił pustkami, a dzisiaj Wódz zapowiedział, że będą rury do nieczystości na całej wiosce, że wyda zgody na budowy chat dla wszystkich młodych. Będziemy mieli nawet lepiej niż w raju!

– Powiedzieć ci szczerze Momo? Nie ma żadnego złota, a paciorki się kończą.

– Nie ma? – zdziwił się Momo. – Jak to?

– A tak to? Nie martw się. Ciemny naród to kupi. Byle byśmy tylko doczekali głosowania w porze suchej i po problemie. Potem się na kogoś zwali, że nam rzucał kłody pod nogi i że to jego wina, że nam się nie udało. Proste? Nawet mam już pomysł na kogo. Hehehe…

– A nie boi się Wódz, że jak się wyda oszustwo to przegramy wybory? – Po tych słowach zapadła niezręczna cisza. Przerwał ją dopiero po chwili Wódz.

– Momo a chcesz, żebym w tym roku także zwolnił cię z daniny? Momo delikatnie przytaknął głową. – To nie zadawaj głupich pytań. – odpowiedział Wódz.

Światło Księżyca odbijało się od tafli wody na jeziorze. W koronach drzew śpiewały słowiki. Wszyscy biesiadujący usnęli zmęczeni trawieniem trunków i wieczerzy. Śniła im się władza, wielka i nieograniczona, wspaniała…

Źródło: http://fajslawice24.pl

Komentarze do: “Piętnaście dzid Wodza

  1. WINETU

    Pora się obudzić,wyleczyć kaca wodą z jeziora,bo nas w końcu przejmie inne plemię, które ma więcej sprytniejszych dzid,i zabierze nam wioskę.pod swoją daninę…..

    Reply
  2. tomm1122

    Nasz Wódż niech sie weznie do roboty , bo siedzi zamkniety i liczy, ciekawie teraz na kogo? lub na co?
    Wodzu lub Uzdrowicielu (podobno świetnie to mu wychodzi , uzdrawia ludzi CZEREBACHA) Jesli jest taki dobry to niech uzdrowi nas w mamone (w jaki sposób , podniesie danine )

    Reply
  3. realista

    Wy tu o jakichś dzidach, pirogach i czerwonoskórych, a tu się dzieją rzeczy poważne: pale biją, drogi wytyczają i ludzi o zgodę pytają…(albo i nie)….zanim wszystko policzyta, to ani się obejrzyta, a zacznie się era przemysłowa Abramowa. Zobaczycie jak mieszka się w cieniu wiatraków wkrótce.

    Reply
  4. PYTAJĄCY

    Realista ma rację,drogi do wiatraków, wytyczają w wielu miejscach,o zgodę na zajęcie pól , co do niektórych już wystąpili, inny w ogóle nie pytają. Zgodę sformułowaną mniej więcej skracając,”DAWAJ NA WIEKI WIEKÓW”
    i nie narzekaj to dostaniesz na choinkę , a jak będziesz grzeczny to dodamy kasę na lampki choinkowe.
    Co GMINA o tym myśli,i czy mieszkańcy.zostaną z problemem sami,zobaczymy.Drogi do wiatraków to w części też
    drogi gminne.Zapewne GMINA i RADNI będą,zainteresowani,publicznym wyjaśnieniem istniejącej sytuacji ???

    Reply
  5. tomm1122

    Słyszałes o DON KICHOCIE (błędny rycerz) to jest opowieść trochę podobna do naszego Wodza, który zakochał sie w kasie ( a nie w ukochanej ), a niesie pomoc tylko sobie i radnym posłusznych MU.DON KICHOTE tez walczył z wiatrakami i jaki był tego skutek ? Myszlisz ze Wódz taz zrobi cos w tej sprawie! wątpię!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Przecież będzie z tego kasa dla gminy , na jego wieksze wynagrodzenie, a ze tam wbijaja komus paliki to mu tam lotto

    Reply

Skomentuj realista Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *