Co niektórym postępowym („postępakom”?) mieszkańcom gmin Abramów i Michów, wydaje się że, protest przeciwko budowie w pobliżu domów elektrowni wiatrowej to zacofanie i oszołomstwo. W takim razie co powiedzą na informację zamieszczoną niżej, czy w tych kilkuset gminach też są same oszołomy?
Portal Samorządowy – „Stowarzyszenie dla rozwoju wsi polskiej w porozumieniu z mieszkańcami opolskich gmin protestujących przeciw zbyt bliskiej odległości farm wiatrowych od zabudowań mieszkalnych zorganizuje w piątek 29 sierpnia 2014 r. dwie pikiety na terenie województwa opolskiego. Przedstawiciele stowarzyszenia twierdzą, że w całej Polsce protestują mieszkańcy ponad 500 gmin”
i dalej –
„Według pisma skierowanego przez wojewodę opolskiego do Premiera RP wynika, że tylko w województwie opolskim planuje się lokalizację ponad 950 elektrowni wiatrowych i ciągle wpływają do urzędów gmin oraz do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska nowe wnioski o wydanie pozwoleń na budowę farm wiatrowych.
– Zdecydowana większość tych pozwoleń wydawana jest pomimo ogromnych protestów społeczności lokalnych, mieszkańcy wsi i małych miasteczek zmuszani są do dochodzenia swoich praw w sądach, dochodzi do pewnego rodzaju paradoksu gdzie mieszkańcy muszą angażować swoje środki finansowe oraz czas na walkę z urzędnikami, którzy opłacani są z ich podatków – podkreślają organizatorzy protestów.
Podczas protestu rozdawane będą również ulotki z informacjami o powodach protestów oraz skali tego problemu na terenie naszego województwa i kraju.
Organizatorzy pikiet dodają, że w całej Polsce protestują mieszkańcy ponad 500 gmin.”
Źródło:http://www.portalsamorzadowy.pl/komunikacja-spoleczna/500-gmin-protestuje-przeciwko-farmom-wiatrowym




