Pogróżki pod tekstem po artykule w „Naszym Garbowie”

naszgarbow2

Na portalu „Nasz Garbów” ukazał się ciekawy i zmuszający do refleksji artykuł na temat zawartości pisma „Kapitałek” ( debiut – pierwszy numer tego pisma) wydanego przez młodzież z Zespołu Szkół w Garbowie. Artykuł którego fragment  zamieszczamy poniżej, wywołał ostre komentarze jednego z internautów, które można uznać za pogróżki. Ciekawe co tak zdenerwowało owego czytelnika, że zareagował takim agresywnym i nie merytorycznym wpisem?

Wiatrakowy lobbing w Zespole Szkół w Garbowie. Czy młodzi odważą się, aby być sobą?

W czerwcu br. roku ukazał się pierwszy numer pisma wydanego przez młodzież z Zespołu Szkół w Garbowie. Pismo nosi tytuł “Kapitałek” i ma podejmować tematykę związaną z rozwojem przedsiębiorczości.

Z zainteresowaniem zaczęliśmy przeglądać ten pierwszy numer pisma przygotowywanego przez młodych ludzi. Z zasady, jako środowisko, popieramy wszelkie przejawy zdrowej, oddolnej aktywności, zwłaszcza, gdy są to zamierzenia rzeczywiście niezależne i zakorzenione w realnej potrzebie, a nie będące jedynie narzędziami propagandy sukcesu obecnej władzy i prymitywnego lobbingu grup interesów.

Niestety już w pierwszym numerze “Kapitałku”możemy dostrzec wyraźnie niepokojące symptomy wpływu propagandy wójta i lobby wiatracznego. Redakcja zdecydowała się na umieszczenie wywiadu z naszym włodarzem. Nie ma w tym nic złego, choć dla równowagi nie powinno zabraknąć spojrzenia z innej strony, zwłaszcza, że pytania nie były zbyt dociekliwe. Liczymy, że tak się stanie w kolejnych numerach pisma. Jest to wskazane tym bardziej dlatego, że w swoich wypowiedziach wójt Firlej ponownie lobbuje za farmami wiatrowymi na naszym terenie i nie cofa się nawet przed wypowiadaniem kłamstw i półprawd, których być może nie są w stanie jeszcze wychwycić młodzi redaktorzy.

Kłamstwo pierwsze – “niewiadome przyczyny”

Mówiąc o odnawialnych źródłach energii, wójt, który podaje się za ich gorącego zwolennika, wypowiada swoje kłamstwo pierwsze:

“Z niewiadomych przyczyn w naszej gminie jest wielki opór przeciwko energii wiatrowej.”

To ewidentne kłamstwo mające na celu zdeprecjonowanie głosu mieszkańców kilku wsi, którzy w przygniatającej większości sprzeciwili się budowie farm wiatrowych obok swoich domostw. Kłamstwo to zalicza się rzędu tych perfidnych i bezczelnych. Przyczyny są wiadome i mówi się o nich od wielu lat i wójt sam wielokrotnie o nich słyszał. Wiadomą wszystkim prócz wójta przyczynami protestów jest zbyt bliska lokalizacja farm wiatrowych od domów, co powoduje uciążliwość tych inwestycji dla mieszkańców, zagrożenia zdrowotne oraz ekonomiczne w postaci spadku wartości ziemi i wykluczenia ziemi spod możliwości dalszego osadnictwa i rozbudowy istniejących posesji. Takich protestów w Polsce jest ponad 500! To są te “niewiadome przyczyny” pana wójta, o których nie chce on mówić czy nawet słuchać. Zresztą jeszcze kilka lat temu, wójt sam stwierdził, że “w gminie Garbów nie ma miejsca na inwestycje wiatrowe, gdyż jest zbyt gęsta zabudowa”. Po kilku spotkaniach z inwestorami wiatrowymi najwyraźniej zmienił on danie. Czym został przekonany? Nie wiemy; wszak zabudowa się nie rozrzedziła…

Cały artykuł i komentarze w: Nasz Garbów

Komentarze do: “Pogróżki pod tekstem po artykule w „Naszym Garbowie”

  1. tadeo

    Redakcja powinna zgłosić to na policję to się koleś wychłodzi. Na pewno mają jego numery IP

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *