W III RP zarządzanej przez ekipę Platformy Obywatelskiej uprzywilejowane podatkowo są przede wszystkim banki oraz wielkie sieci handlowe. To one generują gigantyczne zyski, które następnie są transferowane poza granice naszego kraju. Zwykłych ludzi władza traktuje jak śmieci karząc im z roku na rok płacić coraz wyższe podatki i ZUS-y. Powstaje pytanie – dlaczego ekipa Ewy Kopacz dba o interesy zagranicznych banków i sieci handlowych, a na szyi zwykłego Kowalskiego zaciąga coraz mocniejszą fiskalną pętle? Czy nie powinno być odwrotnie?
Przypomnijmy, że w 2012 roku posłowie Platformy i PSL-u odrzucili w Sejmie projekt ustawy wprowadzającej tzw. podatek bankowy. Zgodnie z założeniami tej ustawy podatek bankowy miałby dotyczyć banków działających w Polsce, towarzystw ubezpieczeniowych oraz funduszy inwestycyjnych. Stawka tego podatku miałaby wynosić 0,39% kwoty posiadanych przez daną instytucję aktywów w skali roku, co przyniosłoby budżetowi państwa w wpływy rzędu ok. 5 mld zł (szacunki na 2012 rok). Zgodnie z opiniami autorów projektu podatek bankowy byłby alternatywą dla wprowadzonej przez platformiane władze w 2011 roku podwyżki VAT do 23%, która najmocniej uderzyła w grupę najuboższych Polaków.
Więcej w:http://niewygodne.info.pl/artykul5/02307-Ekipa-PO-blokuje-opodatkowanie-bankow.htm
